Przyczepka dla dziecka do roweru
Widzisz archiwalną wersję wątku "Przyczepka dla dziecka do roweru" z forum pl.regionalne.warszawa
kk - 6 Kwi 2008, 08:50
Witam,
jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
dzięki Krzysiek
PB - 6 Kwi 2008, 11:55
jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
Masz swiadomosc ze w PL sa zabronione? Tylko uprzedzam Cie o tym fakcie, niestety nie wiem kto tym handluje i jest godny polecenia.
Szuwaks - 6 Kwi 2008, 12:35
Witam,
jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka.
Dla bezpieczeństwa dziecka powinieneś z takiego pomysłu zrezygnować.
Bartosz 'Seco' Suchecki - 6 Kwi 2008, 13:10
Witam, jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
Witaj. W sklepie PLUS na Zamiany 12 były takie przyczepki a szef, Paweł, sam korzystał więc opowie.
Najpiew nadzwoń: http://www.rowery.com.pl/
Seco
kk - 6 Kwi 2008, 14:07
Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka.
nie tyle zabronione co nie dopuszczone, nikt sie nie zastanawial nad tym urzadzeniem tworzac przepis bo go wtedy nie bylo. A dlaczego niebezpieczne? czemu w DE jest dopuszczone? Jakies konkretne wyniki badan / testy / cokolwiek oprócz słów?
pozdrowka
kk - 6 Kwi 2008, 14:19
jest cena...
Witaj. W sklepie PLUS na Zamiany 12 były takie przyczepki a szef, Paweł, sam korzystał więc opowie.
Najpiew nadzwoń: http://www.rowery.com.pl/
dzięki, nawet fajny sklep się zapowiada z duzym wyborem, nawet jesli nie zdecyduje sie na przyczepke to fotelik zobacze i kask dzieciakowi znajde :)
Kosu - 6 Kwi 2008, 14:46
Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka.
Bez obrazy - co jest w takiej przyczepce niebezpieczne? Już wiem - nic. :D
Z taką przyczepką i dzieckiem nie jeździ się Jerozolimskimi 50 km/h, choć też by pewnie wytrzymała. Za to możesz przypiąć dziecko i spokojnym tempem pojeździć po ścieżkach albo po równych szlakach. Trudno mi sobie wyobrazić co niby miałoby się temu dziecku stać.
pozdrawiam, Kosu
Szuwaks - 6 Kwi 2008, 15:32
Witam,
nie tyle zabronione co nie dopuszczone, nikt sie nie zastanawial nad tym urzadzeniem tworzac przepis bo go wtedy nie bylo.
No tak, niedopuszczone. Po prostu w ustawie nie ma mowy o takim połączeniu. Dowiedziałem się tego w rozmowie z policjantami z drogówki. Postaram się to jeszcze sprawdzić. W kazdym bądź razie jest inicjatywa dopisania przyczepki do ustawy, czego osobiście jestem przeciwny.
A dlaczego niebezpieczne?
Jak myślisz, dlaczego nie wolno przewozić ludzi w przyczepach ciągniętych za samochodami? Co będzie jak przyczepa się urwie? Przyczepa zazwyczaj jest dwuśladem a rower jedno. Ona może pojechać inaczej niż by chciał kierujący rowerem, a tam nie towar lecz mały człowiek. Ciekaw jestem jak zachowa się dziecko w przyczepce, jako ciało, gdy rowerzysta przeciągnie przyczepkę przez muldy lub inne nierówności. Rowerzysta skupiony na jeździe nie ma możliwości obserwacji dziecka w przyczepce. To tylko część zagrożeń.
Jeśli lobby producentów i nierozważni rowerzyści doprowadzą do dopuszczenia przyczepek dla dzieci do ruchu, mogę się założyć, że znajdą się idioci ciągnący swoje dzieci w takich przyczepkach po drogach publicznych.
Szuwaks - 6 Kwi 2008, 15:32
Witam,
| Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko | zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka. Bez obrazy - co jest w takiej przyczepce niebezpieczne? Już wiem - nic. :D
Włącz wyobraźnie, jeśli ją posiadasz.
Rafal S - 6 Kwi 2008, 15:52
Witam, | nie tyle zabronione co nie dopuszczone, nikt sie nie zastanawial nad tym | urzadzeniem tworzac przepis bo go wtedy nie bylo.
No tak, niedopuszczone. Po prostu w ustawie nie ma mowy o takim połączeniu. Dowiedziałem się tego w rozmowie z policjantami z drogówki. Postaram się to jeszcze sprawdzić. W kazdym bądź razie jest inicjatywa dopisania przyczepki do ustawy, czego osobiście jestem przeciwny.
| A dlaczego niebezpieczne?
Myśle, że siejesz panikę.
Jak myślisz, dlaczego nie wolno przewozić ludzi w przyczepach ciągniętych za samochodami?
A nie można? A autobus przegubowy?
Co będzie jak przyczepa się urwie?
Nic, bo ma nisko położony środek ciężkości, bo zatrzyma się gdyż dyszel uderzy o ziemie, bo dziecko nie wypadnie , bo jest zapięte w pasy.
IMHO jest to bezpieczniejsze niż puszczony luzem wózek, np w przypadku potknięcia się prowadzącego.
Jak bede miał dziecko to przetestuje wariant.
Przyczepa zazwyczaj jest dwuśladem a rower jedno. Ona może pojechać inaczej niż by chciał kierujący rowerem, a tam nie towar lecz mały człowiek. Ciekaw jestem jak zachowa się dziecko w przyczepce, jako ciało, gdy rowerzysta przeciągnie przyczepkę przez muldy lub inne nierówności.
Pewnie to samo co w spacerówce, ale nic, bo te przyczepki maja większe koła.
Rowerzysta skupiony na jeździe nie ma możliwości obserwacji dziecka w przyczepce.
Ta.
To tylko część zagrożeń. Jeśli lobby producentów i nierozważni rowerzyści doprowadzą do dopuszczenia przyczepek dla dzieci do ruchu, mogę się założyć, że znajdą się idioci ciągnący swoje dzieci w takich przyczepkach po drogach publicznych.
Zawsze mi się wydawało, że opieka nad dziećmi jest w gestii rodziców.
eMonika - 6 Kwi 2008, 15:59
Witam, jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
W zeszłym roku były, choć niekoniecznie z wyborem (chyba 2 rodzaje) w Decathlonie.
:-) Monika (choć ja też bym dzieciaka nie wpakowała).
Kosu - 6 Kwi 2008, 16:00
Włącz wyobraźnie, jeśli ją posiadasz.
No ale co? Przyczepka wybuchnie? Urwą jej się kółka? Oderwie się od roweru?
Popatrz na rowerzystów. Setki milionów ludzi korzysta z tych urządzeń codziennie. W tych markowych (i w większości tych beznadziejnych) nie odpadają koła, nie urywają się kierownice. Czemu przyczepka miałaby się takim przypadkom poddawać? Równie niebezpieczne są przyczepy samochodowe, a jakoś nie są zabronione. A też może im się coś urwać. I samochodom, i samolotom. Samochodów i samolotów się nie zabrania, bo nie wyobrażamy sobie bez nich cywilizacji. Bez przyczepek rowerowych można żyć, więc na wszelki wypadek niech będą zabronione :D
Ponadto dzieci w tych przyczepkach są przypięte lub zamknięte (chyba nie myślałeś, że siedzą tam luzem i mogą sobie wyskoczyć jak zobaczą fajną 3-letnią laskę po drugiej stronie chodnika).
Sorry - moja wyobraźnia (choć bardzo bujna - poważnie) nie potrafi sobie wyobrazić niebezpieczeństw innych niż irracjonalne lub przesadzone. Jazda na dwukołowym rowerze jest bardziej niebezpieczna niż te przyczepki.
Przy czym podkreślam - jestem w stanie przychylić się do zakazu używania takich przyczep *na ulicach miasta*, ale na pewno nie ze względu na ich wadliwość, a na wadliwość pewnej części kierowców. Z tego samego powodu jestem zwolennikiem obowiązkowej karty rowerowej. Oby każdy rowerzysta na drodze umiał sygnalizować skręt, nie panikował na skrzyżowaniu i miał zatwierdzone w papierze, że opanował rower w wystarczającym stopniu, żeby się nie przewracać spontanicznie.
pozdrawiam, Kosu
Rafal S - 6 Kwi 2008, 16:05
| Włącz wyobraźnie, jeśli ją posiadasz. No ale co? Przyczepka wybuchnie? Urwą jej się kółka? Oderwie się od roweru?
Popatrz na rowerzystów. Setki milionów ludzi korzysta z tych urządzeń codziennie. W tych markowych (i w większości tych beznadziejnych) nie odpadają koła, nie urywają się kierownice. Czemu przyczepka miałaby się takim przypadkom poddawać? Równie niebezpieczne są przyczepy samochodowe, a jakoś nie są zabronione. A też może im się coś urwać. I samochodom, i samolotom. Samochodów i samolotów się nie zabrania, bo nie wyobrażamy sobie bez nich cywilizacji. Bez przyczepek rowerowych można żyć, więc na wszelki wypadek niech będą zabronione :D
Ponadto dzieci w tych przyczepkach są przypięte lub zamknięte (chyba nie myślałeś, że siedzą tam luzem i mogą sobie wyskoczyć jak zobaczą fajną 3-letnią laskę po drugiej stronie chodnika).
Sorry - moja wyobraźnia (choć bardzo bujna - poważnie) nie potrafi sobie wyobrazić niebezpieczeństw innych niż irracjonalne lub przesadzone. Jazda na dwukołowym rowerze jest bardziej niebezpieczna niż te przyczepki.
Przy czym podkreślam - jestem w stanie przychylić się do zakazu używania takich przyczep *na ulicach miasta*, ale na pewno nie ze względu na ich wadliwość, a na wadliwość pewnej części kierowców. Z tego samego powodu jestem zwolennikiem obowiązkowej karty rowerowej. Oby każdy rowerzysta na drodze umiał sygnalizować skręt, nie panikował na skrzyżowaniu i miał zatwierdzone w papierze, że opanował rower w wystarczającym stopniu, żeby się nie przewracać spontanicznie.
Ta. Bo jak wszyscy będą mieli państwową certyfikację to nie będzie wypadków. Gdyby tak było, to by wypadki powodowali tylko bezprawajazdowcy.
BTW. ponoć ten miś co mu oczko wypadło się spalił mimo tego, że miał certyfikacje niepalności :-)
Kosu - 6 Kwi 2008, 16:17
Ta. Bo jak wszyscy będą mieli państwową certyfikację to nie będzie wypadków. Gdyby tak było, to by wypadki powodowali tylko bezprawajazdowcy.
Oczywiście, że nie. Ale chodzi o statystykę. Podejrzewam, że wypadki powodują jednak ludzie, którzy rowerem po ulicy nie powinni się poruszać. Przy czym oczywiście "powodują" nie równa się "uczestniczą".
Proponuję odwrócić Twój tok myślenia. Gdyby samochodem mógł jeździć każdy, to wypadków byłoby pewnie więcej niż dziś :)
pozdrawiam, Kosu
Bartosz 'Seco' Suchecki - 6 Kwi 2008, 16:18
Witam, | Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko | zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka. | Bez obrazy - co jest w takiej przyczepce niebezpieczne? Już wiem - nic. | :D Włącz wyobraźnie, jeśli ją posiadasz.
Widywałem takie przyczepki w Austrii na naddunajskiej trasie rowerowej, widywałem w Czechach na trasach dla cycloturistów. Rozmawiałem z zadowolonymi użytkownikami przyczepek w tych krajach. I tam bym się czuł bezpiecznie z dzieckiem w przyczepce.
Ale w Polsce? Jazda po ulicach wykluczona.Permanentny brak dróg rowerowych, masa kretynów pedzących na rowerch pomiędzy innymi rowersami. Nigdy nie zrozumiem dlaczego w pobliżu pieszych lub miejsc niebezpiecznych kretyni nie zwalniają. A potem Maciek się żali.
Sama przyczepka jest bardzo bezpieczna, fotelik, pasy, klatka bezpieczeństwa, podwójne mocowanie do roweru (uchwyt + stalowa linka). Duzo bezpieczniejsza niż folelik.
Seco
Shrek - 6 Kwi 2008, 16:20
nie tyle zabronione co nie dopuszczone, nikt sie nie zastanawial nad tym urzadzeniem tworzac przepis bo go wtedy nie bylo. A dlaczego niebezpieczne? czemu w DE jest dopuszczone? Jakies konkretne wyniki badan / testy / cokolwiek oprócz słów?
Bo w Polsce samo jeżdżenie rowerem jest niebezpieczne. I jak widać w sąsiednich wątku, według sporej części społeczeństwa powinno być zakazanie (bo Las Kabacki to nie wieś, żeby po nim rowerem jeździć)
Shrek.
Kosu - 6 Kwi 2008, 16:32
Jak myślisz, dlaczego nie wolno przewozić ludzi w przyczepach ciągniętych za samochodami?
W przyczepach za traktorami można? W każdym razie policja rolników nie zgarnia. Może chodzi o prędkość?
Poza tym przyczepy samochodowe typu camping przewracają się łatwo, a rowerowe nie.
Co będzie jak przyczepa się urwie?
Stanie w miejscu przez tarcie drąga o asfalt. Nie sposób nie zauważyć utraty takiego balastu. Myślisz, że producenci nie wpadli na to i nie robią testów takich przypadków?
Przyczepa zazwyczaj jest dwuśladem a rower jedno. Ona może pojechać inaczej niż by chciał kierujący rowerem, a tam nie towar lecz mały człowiek.
Jadąc z przyczepką jedzie się trochę inaczej. Inna rzecz, że te przyczepki mają tak nisko środek ciężkości, że przewrócenie jest praktycznie niemożliwe (siła docisku dziecka - czyli tyłek - jest najczęściej poniżej osi kół).
Ciekaw jestem jak zachowa się dziecko w przyczepce, jako ciało, gdy rowerzysta przeciągnie przyczepkę przez muldy lub inne nierówności. Rowerzysta skupiony na jeździe nie ma możliwości obserwacji dziecka w przyczepce.
Bez obrazy - naprawdę uważasz, że ludzie to takie ograniczone istoty? Pomijając fakt, że na rowerze można spoglądać w tył (poważnie), to można też zamontować lusterko. No i co pewnie trochę nieoczywiste - taką przyczepkę się po prostu czuje. Ja jeździłem wiele razy z przyczepką transportową i naprawdę bez oglądania wiesz, że ona tam jest i jedzie za Tobą lub nie.
Teraz już się chyba od tego odchodzi, ale jeszcze 20 lat temu (może i dziesięć) standardem był takie wózki w kształcie inwalidzkich z daszkiem, czyli dziecko siedzi przodem do jazdy, a nad głową ma wielki parawan z nieprzejrzystej tkaniny. I to dziecko mogło tam dostać zawału albo drgawek czy zjeść przywianego śmiecia - nie było szans, żeby prowadząca wózek osoba cokolwiek zauważyła. I nikt ich nie zabraniał.
Jeśli lobby producentów i nierozważni rowerzyści doprowadzą do dopuszczenia przyczepek dla dzieci do ruchu, mogę się założyć, że znajdą się idioci ciągnący swoje dzieci w takich przyczepkach po drogach publicznych.
No i luz. Przecież Ty tak nie zrobisz, więc Twoje dziecko jest bezpiecznie :)
pozdrawiam, Kosu
Szuwaks - 7 Kwi 2008, 01:47
Witam,
widywałem w Czechach na trasach dla cycloturistów. Rozmawiałem z zadowolonymi użytkownikami przyczepek w tych krajach. I tam bym się czuł bezpiecznie z dzieckiem w przyczepce.
Przyznam się, że byłem tu i ówdzie i nie zauważyłem takich zastosowań. Ale może ja po prostu nie zwracam uwagi na te sprawy tak jak Ty :)
Ale w Polsce? Jazda po ulicach wykluczona.Permanentny brak dróg rowerowych, masa kretynów pedzących na rowerch pomiędzy innymi rowersami. Nigdy nie zrozumiem dlaczego w pobliżu pieszych lub miejsc niebezpiecznych kretyni nie zwalniają. A potem Maciek się żali.
I to jest coś co dla mnie zatrzymuje pewne rzeczy na co najmniej 50 lat. :(
Sama przyczepka jest bardzo bezpieczna, fotelik, pasy, klatka bezpieczeństwa, podwójne mocowanie do roweru (uchwyt + stalowa linka). Duzo bezpieczniejsza niż folelik.
Być może technologia poszła naprzód. Zresztą jak wrzuciłem w google, to sprzedających i produkujących wysypało nielichą ilość. :)
kpawlak - 7 Kwi 2008, 06:59
Witam, | jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś | powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka.
Dla bezpieczeństwa dziecka powinieneś z takiego pomysłu zrezygnować.
Witam!
Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i tak maj juz niski przyrost naturalny!
Uklony
kpawlak
szerszen - 7 Kwi 2008, 08:00
Jak myślisz, dlaczego nie wolno przewozić ludzi w przyczepach ciągniętych za samochodami?
a ogorki z przyczepami pamietasz? jakos nikt problemu wtedy nie robil a do "ogorkowej" przyczepy miescilo sie sporo ludzi
jak dla mnie taka przyczepa jest bezpieczniejsza niz wozenie dziecka w foteliku nad tylnym kolem
Bartosz 'Seco' Suchecki - 7 Kwi 2008, 13:37
| | jak w temacie - chodzi o duży wybór + sprzedawca, który potrafi coś | powiedzieć na temat a nie tylko jaka jest cena...
| Ciągnięcie za rowerem przyczepki z dzieckiem w środku jest nie tylko | zabronione, ale również piekielnie niebezpieczne dla dziecka.
| Dla bezpieczeństwa dziecka powinieneś z takiego pomysłu zrezygnować.
Witam!
Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i tak maj juz niski przyrost naturalny!
Witaj.
Czy ty tak poważnie, czy z głupoty?
Jesli poważnie, to rozumiem, że z wielką satysfakcją czytałeś np. ostatnie informacje o potrąconych młodocianych rowerzystach z okolic Kalisza? A może i byłeś zawiedziony, że dwupedałów nie pozabijało?
Seco
Bartosz 'Seco' Suchecki - 7 Kwi 2008, 13:38
Witam, | widywałem w Czechach na trasach dla cycloturistów. | Rozmawiałem z zadowolonymi użytkownikami przyczepek w tych krajach. | I tam bym się czuł bezpiecznie z dzieckiem w przyczepce. Przyznam się, że byłem tu i ówdzie i nie zauważyłem takich zastosowań. Ale może ja po prostu nie zwracam uwagi na te sprawy tak jak Ty :)
No ja głównie zwracam uwagę na sprawy rowerowe ;-)
| Sama przyczepka jest bardzo bezpieczna, fotelik, pasy, klatka | bezpieczeństwa, podwójne mocowanie do roweru (uchwyt + stalowa linka). | Duzo bezpieczniejsza niż folelik.
Być może technologia poszła naprzód. Zresztą jak wrzuciłem w google, to sprzedających i produkujących wysypało nielichą ilość. :)
A właśnie :-)
Seco
Szuwaks - 7 Kwi 2008, 14:16
Witam,
a ogorki z przyczepami pamietasz? jakos nikt problemu wtedy nie robil a do "ogorkowej" przyczepy miescilo sie sporo ludzi
Jasne, że pamiętam. Miałem przyjemność korzystać. Ale już od pewnego czasu nie można. W trakcie Warszawskich DTP przyjechał, bodajże z Krakowa, ogóras z przyczepą. I niestety nie można było zorganizować przewózki :( Ale za traktorem kawałek osinobusa - jak najbardziej :)
jak dla mnie taka przyczepa jest bezpieczniejsza niz wozenie dziecka w foteliku nad tylnym kolem
No wiesz, jak siedzi na foteliku zawsze możesz brzdąca chwycić za piórka by się nie potrzaskał :))
Szuwaks - 7 Kwi 2008, 15:16
Witam,
Zawsze mi się wydawało, że opieka nad dziećmi jest w gestii rodziców.
I dlatego mogą wozić je na przykład w samochodzie: - na przednim siedzieniu bez fotelika i niezapięte w pasy? - na kanapie wyglądające przez prześwit co tam robią wapniaki z przodu?
Zdziwiłbyś się jak byś wiózł dziecię w bezpiecznej przyczepce po spożyciu 2 piwek. A rowerzystom to się nie raz zdarza.
W takich przypadkach tą Twoją gestię bardzo łatwo przejmie sąd. Oczywiście nie bież tego do siebie. Mam nadzieję, że masz dobrze w głowie.
masti - 7 Kwi 2008, 18:17
wystukał:
Witam, news:5dcbdcbb-5038-44c7-9f6d-
| Zawsze mi się wydawało, że opieka nad dziećmi jest w gestii rodziców.
I dlatego mogą wozić je na przykład w samochodzie: - na przednim siedzieniu bez fotelika i niezapięte w pasy? - na kanapie wyglądające przez prześwit co tam robią wapniaki z przodu?
nielegalne
Zdziwiłbyś się jak byś wiózł dziecię w bezpiecznej przyczepce po spożyciu 2 piwek. A rowerzystom to się nie raz zdarza.
nie generalizuj
W takich przypadkach tą Twoją gestię bardzo łatwo przejmie sąd. Oczywiście nie bież tego do siebie. Mam nadzieję, że masz dobrze w głowie.
przepisy dotyczące rowerów w mieście są idiotyczne i nierespektowalne. Dodatkow zarówno piesi jak i rowerzyści mają je w dupie, głównie dlatego, że nie mają o nich pojęcia, a nawet jak mają to je zlewają niestety.
Jedynym ratunkiem jest włączenie mózgu, o ile jest bardziej skomplikowany niż jedna szara komórka na druciku między uszami :)
Krzysztof Olszak - 7 Kwi 2008, 18:34
Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i tak maj juz niski przyrost naturalny!
Idz do ginekologa bedziesz mial wyzszy ;-) Jak czytam te glupoty Pawlaka to sie zastanawiam, czy czegos nie zazywal. Bo na trzezwo ciezko pisac te same bzdury z piecdziesiat razy. Za to po niektorych zabronionych specyfikach dzialajacych pobudzajaco tak sie niektorym zdarza.
Krzysztof
Krzysztof Olszak - 7 Kwi 2008, 19:02
przepisy dotyczące rowerów w mieście są idiotyczne i nierespektowalne.
Sa przede wszytkim niezgodne z konwencja o ruchu drogowym, ktora Polska ratyfikowala.
Dodatkow zarówno piesi jak i rowerzyści mają je w dupie, głównie dlatego, że nie mają o nich pojęcia, a nawet jak mają to je zlewają niestety.
Czasem trudno inaczej. Jak przejsc na przyklad, po przejsciu dla pieszych zgodnie z prawem, przez ruchliwa droge, gdzie samochody jada praktycznie bez przerwy? Szanse sa zblizone do zera. Patrzac na przepisy i rozwiazania stosowane na drogach i ulicach, mam wrazenie ze ich glowna rola jest pomoc np. strozom prawa w polowaniu na jelenia.
Krzysztof
Alfer_z_pracy - 9 Kwi 2008, 03:47
Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i tak maj juz niski przyrost naturalny!
Rzadko tu piszę, ale czytam regularnie.
Zadziwia mnie tolerancja na posty pawlaka, zwłaszcza na jego ostatni "wyczyn" kiedy w wątku o rowerzystach wysłał -naście albo -dziesiąt (nie liczyłem) postów z debilnym komentarzem. Proszę Was, jeśli tak namiętnie piętnujecie różnorakie ogłoszenia o sprzedaży itp. co zresztą jest słuszne, to uważam że pawlaka należy z taką samą siłą opi&*((ić.
Naprawdę nie ma dla mnie znaczenia że niektórzy z Was znają go osobiście. Ba, nawet jestem w stanie zrozumieć że jeśli zna się kogoś osobiście to posty takiej osoby czyta się patrząc przez pryzmat jego wyglądu, charakteru w realu i wygląda to odmiennie. Niemniej większość grupowiczów pawlaka nie zna i choćby w realu był nadzwyczajnie miłym i sympatycznym jegomościem, to jego beznamiętne internetowe posty sprawiają wrażenie przynajmniej mało rozgarniętych. W mojej prywatnej opinii to jest spam pierwszego rzędu a gorszy jest tym bardziej, że facet uparł się pisywać tu często i w dodatku bardzo kontrowersyjnie. Pewnie niektórzy mnie za to zjedzą ale tak to wygląda ze strony osoby względnie obiektywnej - nie znając osobiście pawlaka odbiera się go jako trolla. Chyba, że ta grupa to ma byc Towarzystwo Wzajemnej Adoracji (Maćku, Krzyśku), ale warto wtedy taki fakt zaznaczyć w grupowym FAQu.
To było moje 5 groszy, jeśli ktoś się nie zgadza (a domyślam się że T.W.A. może się nie zgodzić ;) z godnością przyjmę Wasze bicze, ale proszę też choćby odrobinę o przemyślenie tematu.
Pozdrawiam A.
Krzysztof Olszak - 9 Kwi 2008, 07:43
Zadziwia mnie tolerancja na posty pawlaka, zwłaszcza na jego ostatni "wyczyn" kiedy w wątku o rowerzystach wysłał -naście albo -dziesiąt (nie liczyłem) postów z debilnym komentarzem. Proszę Was, jeśli tak namiętnie piętnujecie różnorakie ogłoszenia o sprzedaży itp. co zresztą jest słuszne, to uważam że pawlaka należy z taką samą siłą opi&*((ić. (...) To było moje 5 groszy, jeśli ktoś się nie zgadza (a domyślam się że T.W.A. może się nie zgodzić ;) z godnością przyjmę Wasze bicze, ale proszę też choćby odrobinę o przemyślenie tematu.
Ja sie z tym w pelni zgadzam. Pawlak moze sobie byc grupowa maskotka, albo i jeszcze czyms innym jesli mu sie podoba, ale nie powinien przeginac zbyt daleko.
Krzysztof
Szuwaks - 9 Kwi 2008, 08:49
Witam,
| Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i tak | maj juz niski przyrost naturalny! Rzadko tu piszę, ale czytam regularnie. Zadziwia mnie tolerancja na posty pawlaka, zwłaszcza na jego ostatni "wyczyn" kiedy w wątku o rowerzystach wysłał -naście albo -dziesiąt (nie liczyłem) postów z debilnym komentarzem. Proszę Was, jeśli tak namiętnie piętnujecie różnorakie ogłoszenia o sprzedaży itp. co zresztą jest słuszne, to uważam że pawlaka należy z taką samą siłą opi&*((ić.
No sory, przecież opierniczyłem kpawlaka i to wierszem. A postów było 21.
kpawlak - 9 Kwi 2008, 08:52
Witam, | Szszszszsz! Nagroda Darwina przejdzie mu obok dziecka! Cyglizdzi i | tak maj juz niski przyrost naturalny! | Rzadko tu piszę, ale czytam regularnie. | Zadziwia mnie tolerancja na posty pawlaka, zwłaszcza na jego ostatni | "wyczyn" kiedy w wątku o rowerzystach wysłał -naście albo -dziesiąt | (nie liczyłem) postów z debilnym komentarzem. Proszę Was, jeśli tak | namiętnie piętnujecie różnorakie ogłoszenia o sprzedaży itp. co | zresztą jest słuszne, to uważam że pawlaka należy z taką samą siłą | opi&*((ić. No sory, przecież opierniczyłem kpawlaka i to wierszem. A postów było 21.
Witam!
No i chwatit. Poczulem sie "opierniczony" i wszyscy wycinaja holubce. Gra? Gra. Wiecej sie mi nie chcialo.
Uklony
kpawlak
Kosu - 9 Kwi 2008, 09:37
Rzadko tu piszę, ale czytam regularnie.
[cut] Generalnie masz rację. Nikt w sumie nie wie czemu on ma lżej niż inni. Może dlatego, że trafia w gusta polityczne wielu osób? Wiesz jak to jest - w Polsce polityka łączy i dzieli lepiej niż pokrewieństwo ;]
Tak czy siak ja już postów tego pana od wątku z rowerami nie oglądam (dziwne, że tak późno) :)
pozdrawiam, Kosu
Szuwaks - 9 Kwi 2008, 10:10
Witam,
Może dlatego, że trafia w gusta polityczne wielu osób? Wiesz jak to jest - w Polsce polityka łączy i dzieli lepiej niż pokrewieństwo ;]
Proponuję się politycznie nie wypowiadać bo wyjdzie jak anegdocie u Holoubka.
<cytat Fragment wywiadu z Gustawem Holoubkiem: "Przytocze taki obrazek obyczajowy, który moim zdaniem dobrze ilustruje to, co sie teraz dzieje w polskiej polityce. W jednym z teatrów na próbie Kalina Jedrusik zapalila papierosa. Na scenie nie wolno palic papierosów. Zblizyl sie strazak i powiedzial: "Prosze zgasic papierosa, bo tu nie wolno palic". A Kalina jak Kalina - z wdziekiem odparla: "Odpierdol sie strazaku". I on strasznie sie zamyslil, poszedl za kulisy i tam trwal jakis czas. Potem nabral powietrza, wrócil na scene, ale tam juz nie bylo Kaliny, tylko Basia Rylska. On jednak tego nie zauwazyl, bo oczy zaszly mu bielmem z wscieklosci, i krzyknal do Rylskiej: "Ja tez potrafie przeklinac, ty kurwo stara! " Kompletnie zdumiona Basia pobiegla do Edwarda Dziewonskiego, który byl rezyserem spektaklu, i powiedziala mu, ze strazak zwariowal, bo ja wyzywal bez zadnego powodu. Dziewonski strasznie sie zezloscil, poszedl do strazaka i powiedzial: "A pan jest chuj! ". Przy czym strazak tez juz byl inny. Wlasnie tak wyglada zycie polityczne w naszym kraju." </cytat
Szerszen - 9 Kwi 2008, 10:51
Zadziwia mnie tolerancja na posty pawlaka,
on lubi robic z siebie "wioskowego glupka" wiec i spora czesc tu piszacych wlasnie tak go traktuje
KREW ARh- PILNIE POTRZEBNA DLA DZIECKA /to nie jest Âżart/
[pilne] drewniana miarka wzrostu na ścianę dla dziecka
Czy Panie w Warszawie odkładają posiadanie dziecka?
GWW restauracja, kawiarnia (z małym dzieckiem)
Szukam żłobka lub opiekunki do dziecka
Multikino w Złotych Tarasach
skrytka bankowa/pocztowa/?
nowa fm mech bank
imaagens de satelite
chalpnictwo dlugopisy
placz dzieci 80
budowa kajaka lodzi
oferty tani internet
mpunk telefon bez umowy
galeria grafika w rzeszowie
jrg katy wroclawskie
Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych ## Strona Główna
|
|